Category Archives: Metamorfozy


Wyburzamy ściany – czyli metamorfoza mieszkania z otwarciem przestrzeni

Pewnie wielu z Was lubi programy typu „przed i po”. Czy tyczy się to wyglądu danej osoby, zmiany wnętrza czy odpicowania samochodu, zawsze lubimy patrzeć na metamorfozy.
Tak się składa, że MOMA lubi je przeprowadzać 🙂 I choć cieszą nas zlecenia na lokale deweloperskie, bardzo, ale to baaaaaardzo lubimy wchodzić do domów z rynku wtórnego i w takich miejscach przeprowadzać rewolucję.

Tym razem do przeprowadzenia zmian, zaprosiła nas przesympatyczna para młodych ludzi. Mieszkanie, które miało „iść na warsztat” było z lat 90tych. Kolory ścian, które wówczas były modne, seledynowa kuchnia, błękitna łazienka miały ustąpić miejsca nowemu wnętrzu – nowoczesnemu i eleganckiemu. Wiedziałyśmy, że mamy postawić na połysk, nowoczesne rozwiązania oświetlenia (coś dla fanów ledów i różnego typu podświetleń), ciemną łazienkę. Po przeprowadzonym wywiadzie przystąpiłyśmy do pracy.

Dużą zmianą, którą na wstępie zaproponowałyśmy było otwarcie przestrzeni pomiędzy kuchnią a pokojem dziennym oraz częściowe wyburzenie ściany dzielącej przedpokój z kuchnią. Dzięki temu zabiegowi uzyskałyśmy naprawdę fajny kawałek otwartej przestrzeni, która tuż po przekroczeniu drzwi wejściowych ukazuje się naszym oczom. Uzyskałyśmy lekkość i światło. Nie boimy się wyburzania i gruzu bo wiemy, że te kilka dni dodatkowej pracy daje potem spektakularny efekt na lata.

Pierwsza fotografia przedstawia układ pomieszczeń przed zmianą. Druga i trzecia stan podczas prac po wyburzeniu  ścian.

Za bazę kolorystyczną w całym mieszkaniu posłużyła nam ponadczasowa biel i szarość. W pokoju dziennym znalazła się sofa, kącik telewizyjny oraz miejsce na komputer i upragniony przez Właściciela fotel game’ingowy;) W salonie oprócz oświetlenia centralnego, poprowadzone zostały listwy ledowe nad kanapą i telewizorem – dające światło o lżejszym natężeniu. Dzięki otwarciu przestrzeni pomiędzy pokojem dziennym i kuchnią, uzyskałyśmy miejsce na stół z krzesłami, który idealnie łączy obie te przestrzenie.

Kuchnia zaprojektowana została w minimalistycznym, nowoczesnym klimacie. Białe lakierowane fronty, czarna lodówka oraz przepiękne płytki HEXAGON od Raw Decor w przestrzeni nadblatowej, nadały jej wyrazistego charakteru.

Czekałyśmy w końcu na taki projekt, w którym zestawić będziemy mogły w łazience płytki w ciemnej tonacji. Ucieszyło nas, że Właściciele tym razem marzą o łazience nowoczesnej, a jednocześnie nie boją się czerni. Przepiękna mozaika Raw Decor Constellation Black w towarzystwie Imperial Graphite Nowa Gala dały naprawdę piorunujący efekt. Do tego ciemna armatura i nowoczesne lustro dopełniły ten klimat.

Do sypialni miałyśmy dwa podejścia: w pierwszej opcji, która ostatecznie nie została zrealizowana, zaproponowałyśmy panele lamelowe na zagłowiu łóżka. Jednakże w czasie rozmów okazało się, że w nowym mieszkaniu musimy znaleźć miejsce na piękną grafikę i ostatecznie to ona w towarzystwie innych ram, została wpasowana w galerię ścienną nad łóżkiem. Na przeciwległej ścianie powiesiłyśmy asymetrycznie dwa lustra.

Drzwi do sypialni i łazienki to jeden z najbardziej prostych i eleganckich modeli od PORTA model DESIRE 3, z cieńką pionową linią – coś dla miłośników subtelnych detali.

Link do zdjęć całej realizacji:

Projekt mieszkania dwupokojowego

Przed i po, czyli kompletna metamorfoza domu

Powrót do aranżowanej nieruchomości po zakończeniu remontu, jest dla nas zawsze pełen emocji.

Często od zakończenia naszego etapu projektowego mija sporo czasu do momentu wdrożenia zmian aranżacyjnych w życie. Jeśli nie uczestniczymy w procesie realizacji odwiedziny nieruchomości są szczególnie intrygujące.

Z reguły towarzyszą nam pozytywne nastawienie i ciekawość. No i masa pytań… Na ile wnętrze odzwierciedla nasz projekt? Czy wszystkie rozwiązania, które zastosowałyśmy sprawdzają się w codziennym użytkowaniu? Czy Klienci są zadowoleni zarówno ze strony wizualnej jak i funkcjonalnej? Co by zmienili? Co podoba im się najbardziej?

Uśmiech i ciepłe przywitanie od progu to najlepsze podziękowanie i nagroda za nasza pracę. To także potwierdzenie, że nasze działania mają sens i motywacja do podejmowania kolejnych wyzwań.

Tak było i tym razem…

Link do zdjęć całej realizacji:

Projekt domu w Toruniu

Metamorfoza mieszkania 80m2

Toruń

Przestronny apartament po kapitalnym remoncie, w stylu lat 50-tych

Z różnego typu projektami przychodzi nam się zmierzyć.  Niektóre wymagają jedynie pomysłu na aranżację przestrzeni. Inne zakładają przeprowadzenie całkowitej metamorfozy wnętrza. Część z nich realizowanych jest pod kątem inwestycji (wynajmu, sprzedaży), pozostałe mają zapewnić właścicielom czterech ścian stworzenie „ich miejsca”.

Każdy z projektów to dla nas wyzwanie, nowi ludzie, potrzeby, preferencje. Podejmując kolejne tematy mocno wierzymy w to, że właśnie zaczynamy tworzyć  coś FAJNEGO. Zwątpienie przychodzi dopiero potem 😉 Ale czymże są drobne potyczki z ekipami remontowymi, niespodzianki kryjące się w starych murach czy opóźniające się dostawy materiałów przy satysfakcji jaką daje nam efekt końcowy!

Tak też było w przypadku tego projektu. Remontu mieszkania o powierzchni ponad 80m2, w dwustu letniej kamienicy w samym centrum naszego pięknego Torunia. Nie mały udział w sukcesie tej realizacji mieli sami właściciele, którzy wykazali się otwartością na nasze pomysły, cierpliwością wobec drobnych niepowodzeń, ale przede wszystkim obdarzając nas ogromnym zaufaniem, co pozwoliło nam rozwinąć skrzydła. Nie możemy nie wspomnieć także o dużym wkładzie inspiracji jaki dostarczali nam na każdym etapie prac. Z tego miejsca bardzo za to dziękujemy.

Po tym lekko przydługim wstępie czas na konkrety.

Mieszkanie, które odwiedziłyśmy podczas pierwszego spotkania z klientami było duże, trochę zaniedbane w związku z tym, że od dłuższego czasu nikt w nim nie mieszkał, ale przede wszystkim było miejscem, w którym czas się zatrzymał. Wnętrze było przestronne, ale po brzegi wypełnione meblami i dodatkami z innej epoki. Od pierwszej chwili wiedziałyśmy, że wykorzystamy choć część z zastanego wyposażenia. Jak się okazało udało się ująć w projekcie większość mebli  pochodzących z lat 50-60 tych. Mieszkanie było wręcz skarbnicą PRLowskiego designu.

Pierwszy etap prac wymagał rozplanowania pomieszczeń. Zdecydowałyśmy usunąć ścianę zamykającą salon, by otworzyć przestrzeń i połączyć część dzienną z aneksem kuchennym. W miejsce kuchni, postanowiłyśmy zaprojektować nową, dużą łazienkę, która do tej pory była wydzielonym malutkim pomieszczeniem w powierzchni kuchennej. Zlikwidowałyśmy także ściankę dzielącą pokój na dwa mniejsze. Jeden z nich był długim wąskim pokojem na szerokość jednego okna. Zmiana dała nam pomieszczenie o powierzchni ponad 40m2. Dzięki tym zabiegom otrzymałyśmy apartament składający się z części dziennej (salonu) z aneksem kuchennym, sypialni o nietuzinkowej powierzchni, łazienki oraz przedpokoju.

Przy realizacji tych zmian konieczne były nie tylko przeróbki budowlane, ale także hydrauliczne czy  elektryczne.

Projekt od początku zakładał gruntowny remont, co oznaczało zrywanie kilku warstw podłogi, czyszczenie ścian ze starych tapet, położenie nowych tynków, gładzi, a czasem nawet obłożenie płytami kartonowo – gipsowymi.

Zarys projektu był gotowy, powstały wizualizacje kolejnych pomieszczeń, ale docelowe wnętrze rysowało się przez kolejne etapy prac. Niektóre decyzje podejmowałyśmy na bieżąco, na podstawie efektów prac rozbiórkowych. Tak było na przykład z podłogą, która w każdym pomieszczeniu przykryta była wykładziną, pod nią warstwy płyt, by finalnie odkryć niesamowitą drewnianą deskę na całej powierzchni apartamentu. Po wycyklinowaniu podłogi, zdecydowałyśmy się na polakierowanie jej transparentnym lakierem, prawie matowym. Dało to efekt bardzo naturalny, a o taki właśnie nam chodziło. Podłoga w sypialni to deski długości 6 metrów i szerokości 30 cm. Skarb!

Właściciele zdecydowali o pozostawieniu dwóch kaflowych pieców, co skłoniło nas do wkomponowania jednego z nich w aneks kuchenny. Drugi mieszczący się w sypialni nadał kierunek kolorystyczny. Bazując na zielonych kaflach na piecu postanowiłyśmy ozdobić jedną ze ścian fototapetą przedstawiającą zamglony las, w przyjemnym odcieniu zieleni. Łóżko i rozkładana sofa w sypialni nawiązują stylem do pozostałych mebli , kolorystycznie wybrałyśmy  dość uniwersalne szarości. Elementem ożywiającym wnętrze są dwa fotele odrestaurowane, z nową tapicerką w kolorze żółtym miodowym.

Ściany we wszystkich pomieszczeniach zostały pomalowane na biało. Taką bazę chyba preferujemy i mamy zawsze pewność, że wnętrze się szybko nie znudzi, będzie jasne, czyste i  przestrzenne.

Do aranżacji salonu poza nowym narożnikiem w kolorze grafitowym użyłyśmy mebli, które były w mieszkaniu. Mamy tu stylowy stolik kawowy, szafkę pod telewizor, stół i szafki wiszące w aneksie w tym samym kolorze drewna. Charakteru wnętrzu dodają krzesła obite nowym materiałem w czterech pastelowych kolorach.

Aneks kuchenny został uzupełniony białymi szafkami z IKEI oraz niezbędnymi sprzętami AGD. Mamy tu piekarnik w zabudowie, płytę indukcyjną, lodówkę z dyspozytorem wody i zmywarkę. Część kuchenna to zdecydowanie mix stylów i epok, a elementem łączącym są ścienne płytki w pastelowych kolorach przypominające ręcznie malowane kafle.

Jeszcze tylko kilka słów o łazience, która była najtrudniejszym punktem całej realizacji. Krzywe ściany czy podłoga to jak się okazało najmniejszy problem tego pomieszczenia. Przestarzałe rury i rozmieszczenie odpływów było największym wyzwaniem. W łazience postawiłyśmy na klasykę w kolorystyce, podkręcając nieco wnętrze stylem retro.

Dość już opowiadania, sami zerknijcie na efekty! Przy okazji zapraszamy Was do odwiedzenia Torunia i zamieszkania w tym właśnie apartamencie.

sypialnia_aranżacja_metamorfoza

sypialni_metamorfoza_meble_PRL

piec_kaflowy_metamorfoza_sypialnia_aranżacja

aranżacja_wnętrz_kamienica_fototapeta

aranżacja_drewniana_podłoga_meble_PRL

kamienica_PRL_styl_aranżacja

aranżacja_wnętrz_salon

salon_z_aneksem_metamorfoza

wanna_wolnostojąca_łazienka_z_oknem

płytki_wzorkowe

Metamorfoza w starej kamienicy.

Toruń

Generalny remont w starej kamienicy.

Czasami lubimy „brudną robotę”;-) Dlaczego? Bo kiedy rozpoczynamy projektowanie przestrzeni, która wygląda jakby przed chwilą wybuchł tam granat wiemy, że mamy duże pole do popisu, a efekt takiej metamorfozy zawsze wychodzi „wow”.

Zazwyczaj takie remonty generalne mają miejsce w starym budownictwie, kamienicach, gdzie czasem przez kilka lub kilkanaście lat nikt nie mieszkał. Wówczas oprócz projektu aranżacyjnego, obmyślamy i przygotowujemy całą przestrzeń od podstaw. Ważne jest położenie instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, postawienie nowych ścian lub wyrównanie starych, rozmieszczenie ogrzewania, gniazd elektrycznych, włączników, wymiana okien, wymiana lub renowacja podłóg. Tak, tak, tym wszystkim zajmujemy się – MY, z pomocą naszej sprawdzonej ekipy. Projektując takie lokum od razu musimy myśleć o funkcjonalności pomieszczeń i dopiero wtedy nakładamy na to naszą wizję i przykładamy wagę do strony estetycznej, aranżując każde z pomieszczeń.

W przypadku tego konkretnego projektu, założeniem było stworzenie mieszkania z pomieszczeń, które kiedyś stanowiło biuro oraz z części lokalu, który nie był użytkowany przez ponad 20 lat i stanowił typowy strych, w którym składowano niepotrzebne rzeczy.

W mieszkaniu zaplanowałyśmy układ pomieszczeń pozostawiając łazienkę w miejscu gdzie były już przyłącza wod-kan. Jednakże część prac wodno-kanalizacyjnych polegała na modernizacji instalacji, jak również na przesunięciu przyłączy i odpływów i ich doprowadzeniu do aneksu kuchennego. Ponadto należało rozprowadzić na nowo instalację grzewczą (zakup pieca gazowego) oraz instalację elektryczną. Ściany zostały wyrównane poprzez położenie płyty karton-gips. Postanowiłyśmy maksymalnie wykorzystać przestrzeń dlatego aneks kuchenny został umieszczony w salonie. Sypialnia powstała z części użytkowanej wcześniej jako składowisko, do której przebito ścianę. Nieduża łazienka została powiększona, tak aby swobodnie mógł znaleźć się tam prysznic, toaleta, umywalka i miejsce na pralkę.

W części, w której znajduje się salon z aneksem kuchennym odkryte zostały stare drewniane podłogi. Zostały one poddane gruntownej renowacji. Był to jeden z ważniejszych punktów umożliwiający nam zachowanie stylu kamienicznego z zachowaniem oryginalnych elementów. Niestety w części gdzie powstawała sypialnia nie udało się uratować i odnowić podłóg dlatego zostały położone tam panele imitujące stare deski. Właściciele nie zdecydowali się na położenie prawdziwego drewna, gdyż przedrażało to w znaczący sposób zaplanowany budżet inwestycji. Po odsłonięciu i skuciu tynku na ścianach ukazała nam się piękna cegła, w dodatku świetnie zachowana. Nie byłybyśmy sobą gdybyśmy tego motywu „ceglastej ściany” nie wplotły do głównych założeń aranżacyjnych. Ponadto po odkuciu całej ściany ukazały nam się wspaniale zachowane, drewniane deski stanowiące z całością ceglastej ściany ciekawy i niezwykle oryginalny efekt wizualny. Druga cześć ściany (po stronie sypialni) została nierówno pokryta gipsem z pozostawionymi widocznymi belkami, co również nadało pomieszczeniu ciekawego charakteru.

Do tak zaaranżowanego wnętrza trudno nam było dobrać drzwi łączące salon z sypialnią, tak aby wpasować je do układu belek. Ostatecznie postanowiłyśmy wstawić robione na zamówienie drewniane drzwi, które powstały z desek z rozebranej stodoły. Czarne okucia wpasowały się w charakter pomieszczenia i pozostałych dodatków, które występują w postaci czarnych lamp, uchwytów w szafkach aneksu kuchennego, czy stalowej ramy łóżka. Czarne elementy użyłyśmy również w łazience.

Aby zachować spójność z pozostałymi pomieszczeniami w łazience położone zostały proste kafle w kolorze szarym. Drzwi do łazienki kupione w jednym ze znanych marketów budowlanych układem desek przypominają drzwi do sypialni robione na zamówienie.

Jeżeli chodzi o dodatki kolorem przewodnim w mieszkaniu jest zimny odcień granatu, który pojawił się w roli głównej w sypialni jako nierówno pomalowana ściana na zagłowiu łóżka. Pokrycie ściany nierówną warstwą gipsu oraz położenie farby w niekonwencjonalny sposób dało ciekawy efekt wizualny. W tym samym kolorze dobrałyśmy zastawę w aneksie kuchennym widoczną na otwartych półkach.

Przytulności całości pomieszczenia dodają grafiki, obrazki, tekstylia oraz zróżnicowana intensywność oświetlenia w różnych częściach mieszkania. Można tu odpoczywać tylko przy podświetlanej ceglanej ścianie, zapalić punktowe światło nad stołem lub oświetlić pomieszczenie światłem imitującym swą barwą płomień świec, które zostało zamontowane w centralnej części wypoczynkowej.

Nie boimy się tzw. „trudnych wnętrz” w starym budownictwie, gdzie na pierwszy rzut oka wydaje się, że będzie ciężko. Takie metamorfozy cieszą jeszcze bardziej a nam jest miło kiedy zadowoleni klienci nie mogą uwierzyć, że kiedyś to miejsce wyglądało tak jak na zdjęciach w wersji „PRZED”.

Aranżacja salonu w domu w Bojanie

Bojano

Salon i jadalnia w trójmiejskim domu

Nowy projekt, a wraz z nim nowe wyzwania. Właściciele kupili dom w stanie deweloperskim trzy lata temu. Wtedy też urządzili wszystkie pomieszczenia stawiając na funkcjonalność i prostotę. Po czasie okazało się, że centralne miejsce domu jakim jest salon z jadalnią nie jest wystarczająco przytulny. Właściciele byli skłonni do gruntownych zmian, w tym do remontu. Poczucie niewykończonych wnętrz nie dawało im spokoju.

Rozpoczynając pracę nad projektem skupiłyśmy się na kilku rzeczach, które w zasadzie sprowadzały się do jednego. W pełni odpowiedzieć na potrzeby rodziny, która wolne chwile spędzała wspólnie w tych właśnie pomieszczeniach.

Rozmowa w Właścicielami pozwoliła nam poznać ich preferencję dotyczące kolorystyki, funkcji jakie miało spełniać pomieszczenie, sposobu spędzania czasu wolnego. Starałyśmy się przy tym, by maksymalnie wykorzystać to co zostało już wprowadzone do wnętrza, pamiętając, że meble w większości zostały niedawno zakupione.

No i pojawiło się najtrudniejsze… Meble zastane przez nas w pomieszczeniach były w kolorze ciemnego brązu (dwie pokaźne skórzane kanapy, stół w jadalni, sześć krzeseł przy stole). Właściciele natomiast chcieli przede wszystkim rozjaśnić wnętrze, a przy tym użyć kolorów.

Udało się chyba znaleźć kompromis. Do koloru ciemnego brązu dodałyśmy meble w kolorze jasnego drewna. Pojawił się nowy kolor na ścianie w jadalni – jakże modny ostatnio morski. Właśnie w klimacie nadmorskim starałyśmy się utrzymać aranżację wnętrza, stąd tekstylia oraz grafiki na ścianie w tej tonacji i tematyce.

Zamieszczamy efekt metamorfozy. My cieszymy się przede wszystkim z tego, że właścicielom podoba się ich nowe wnętrze, a najmłodszy z domowników zainspirowany już planuje zmiany i remont swojego pokoju!

Metamorfoza trzypokojowego mieszkania w Toruniu.

Toruń

Trzypokojowe mieszkanie

Miałyśmy przyjemność podjąć się nowego projektu aranżacyjnego trzypokojowego mieszkania w Toruniu. Nieruchomość została zakupiona na rynku wtórnym, dlatego też część elementów pozostawała niezmienna,np.; podłogi, ściany. Zastane mieszkanie było dość smutne i nie pasowało do jakże pełnej energii Właścicielki. Miało być jasno, przytulnie, troszeczkę elegancko i przede wszystkim funkcjonalnie. Po wstępnym wywiadzie i ustaleniu budżetu jaki Właścicielka chciała przekazać na lifting mieszkania przystąpiłyśmy do prac.
Głównym założeniem było stworzenie komfortowego miejsca do odpoczynku wraz z wydzieleniem sekcji jadalnianej w pokoju z aneksem kuchennym. Koniecznym było zakupienie wygodnej narożnej kanapy, niewielkiego, aczkolwiek rozkładanego stołu z krzesłami, aby nie przytłoczyć całości pomieszczenia, zachowując zarówno funkcjonalność i wygodę przy przyjmowaniu większej ilości Gości;) Obszerny narożnik w dość jasnym kolorze nie przytłoczył pomieszczenia. Dzięki pokryciu materiałem typu „melanż” okazał się też bardzo praktyczny. Zasłony i firany nadały szczypty elegancji. Trzy pasy tapety położone na ścianie tuż przy wejściu, wyznaczyły sekcję jadalnianą, w której to stanął stół z krzesłami. Dzięki temu stworzyłyśmy przestrzeń do swobodnego wypicia porannej kawy lub przyjęcia większego grona znajomych na kolację. Krzesła drewniane udało nam się upolować w dobrej cenie na OLX. Na ścianie nad kanapą zawisły przepiękne grafiki, będące własnością Właścicielki. Grafiki pojawiły się również w innych pomieszczeniach w mieszkaniu. Stanowiły niezwykle piękny element dekoracyjny, nadający lekko artystyczny klimat. Aneks kuchenny w postaci stałej zabudowy pozostał bez zmian. Jedynie płytki pomiędzy przestrzenią blatu a szafkami zostały pomalowane specjalną farbą na kolor biały. Dotychczasowe zielone dekory z żółtymi słonecznikami nie wpisywały się w charakter jasnego, eleganckiego pomieszczenia. Koszykowe stoliki nadały lekkości, a różnego rodzaju poduchy, lustra w srebrnych ramach i starannie dobrane oświetlenie stanowiły dopełnienie i subtelne wykończenie całego pomieszczenia. Do zagospodarowania pozostawał niewielki pokoik, który wedle wskazówek Klientki, miał spełniać funkcję miejsca do pracy i nauki, garderoby oraz pokoju gościnnego. Udało nam się spełnić te wymagania i tak zorganizować przestrzeń, aby znalazło się miejsce na biurko, trzyskrzydłową szafę oraz rozkładaną kanapę z funkcją spania w razie przyjazdu gości. Na przedpokoju znajdowała się szafa w zabudowie w kolorze czerwonym. Z punktu ekonomicznego nie było sensu wymieniać przesuwnych drzwi, gdyż stanowiło by to znaczny koszt w wyznaczonym budżecie. Zdecydowałyśmy się na przykrycie czerwonego koloru białą samoprzylepną folia, która w sprytny i tani sposób odmieniła, jakże popularną szafę typu Comandor. Po lewej stronie od wejścia stanęła wąska szafka na buty. Element dekoracyjny stanowił wzorzysty chodnik, grafiki oprawione w srebrne ramy i wazon ze świeżymi kwiatami, witający Gości przy drzwiach wejściowych. Wyposażenie sypialni (łóżko, szafa, komódka) pozostawały bez zmian. Dobrałyśmy jedynie dość charakterystyczna lampę, która wprowadziła ciekawy akcent, dzięki rzucanym cieniom na całe pomieszczenie.
Samo przeprowadzenie metamorfozy przebiegło w ekspresowym tempie, ale zarówno my jak i Właścicielka byłyśmy zadowolone!
Miejmy nadzieje, że i Wam spodobają się efekty naszej pracy.

salontv

kuchniagabinet

szafa

salon 4

Apartament typu studio

Toruń

Apartament typu studio

Tym razem naszym zadaniem było przekształcenie ponad trzydziestometrowej przestrzeni biurowej w klimatyczne studio.

Na wstępie przystąpiłyśmy do rozplanowania przestrzeni do spania, odpoczynku; wydzielenia łazienki i kuchni. Korytarz, w którym do tej pory stały szafy z dokumentami, okazał się wystarczająco przestronny do zaaranżowania niewielkiej toalety z prysznicem oraz części kuchennej. Po kilku dniach stanęły ścianki karton-gipsowe i już wiedziałyśmy, że taki układ pomieszczenia był strzałem w dziesiątkę!

Ponieważ nowe mieszkanie miało służyć jako apartament pod wynajem krótkoterminowy w kuchni musiałyśmy zmieścić wszystkie niezbędne do tego typu użytkowania sprzęty: małą lodówkę, płytę grzewczą, zlewozmywak oraz szafki. Elementem dekoracyjnym stała się półka, na której zagościły ramki z obrazkami, kawiarka, rośliny oraz inne akcesoria.

W łazience wydzieliłyśmy miejsce na brodzik o wymiarach 90cmx90cm, szafkę z umywalką oraz w.c.

Przestrzeń, która kiedyś stanowiła biuro, została podzielona na część dzienną (z narożną kanapą oraz niewielkim stołem jadalnianym ustawionym przy oknie) oraz część nocną (którą oddzielać miało przepierzenie wykonane z regałów z książkami, za którymi znalazło się podwójne łóżko sypialniane).

Przekształcane biuro ulokowane było na pierwszym piętrze w wewnętrznej części kamienicy, której okna wychodziły na dach budynku znajdującego się na parterze. Nie mogłyśmy nie wykorzystać przestrzeni za oknem, dlatego doskonałym pomysłem okazało się zaaranżowanie wyjścia i stworzenie jakże urokliwego patio. Dotychczasowe okno zastąpiono drzwiami balkonowymi, a wykonane przez stolarza drewniane schodki nadały mieszkaniu jeszcze bardziej przytulny charakter. Poza tym któż nie chciałby napić się porannej kawy na świeżym powietrzu!

Po zaprojektowaniu i wydzieleniu głównych przestrzeni przystąpiłyśmy do najprzyjemniejszej części, czyli aranżacji wnętrz. Aby nakreślić klimat jaki miał panować we wnętrzu stworzyłyśmy “moodboard”, który ułatwił pracę nam oraz ukazał właścicielom planowany charakter pomieszczenia. Koncepcja, którą stworzyłyśmy opierała się na tym, iż wnętrze miało zachować swój kamieniczny charakter, jednakże dodałyśmy do niego kilka elementów sprawiających wrażenie miejsca przytulnego i ciepłego. Przystępując do pracy w starych murach niewątpliwie dużym plusem jest możliwość odsłonięcia oryginalnej cegły. Zdecydowałyśmy się, że taka ceglasta ściana znajdować się będzie na zagłowiu sypialnianego łóżka, tym samym wyznaczy tzw strefę nocną. Po rozpoczęciu odkuwania tynku czekała nas miła niespodzianka, ponieważ cegła na całej ścianie okazała się zdrowa. Naturalne ubytki i odbarwienia wynikające z jej wieku pomogły nam jeszcze bardziej podkreślić klimat wnętrza.

Wybierając elementy wykończeniowe postawiłyśmy na czerń – lampa, karnisze, stolik, dywan, którą przełamałyśmy bielą ścian, szafy, łóżka i wiszących lampek nocnych. Odpowiednio dobrane oświetlenie oraz dodatki sprawiły, iż studio nabrało charakteru, który chciałyśmy uzyskać.

W korytarzu postawiłyśmy na jasne kolory, aby przestrzeń wydawała się optycznie większa. W celu zachowania spójnego charakteru z dodatkami w części salonowo-sypailnianej zamontowano czarne uchwyty w białych drzwiczkach szafek kuchennych. Na niewielkiej przestrzeni, na której powstała łazienka również zastosowałyśmy ponadczasową biel. Małe kafelki typu subway okazały się świetnym pomysłem, jednakże nie zostały położone do wysokości sufitu aby nie obciążać pomieszczenia. Dodatki jak np.: wieszak na ręczniki i papier toaletowy, obrazki w ramkach miały stanowić mocniejszy akcent dlatego również wybrałyśmy czerń. Przepiękne, okrągłe lustro, w ozdobnej ramie, które upolowałyśmy w TKMax wprowadziło pasujący do całości kolor szary. Aby jak najbardziej wykorzystać przestrzeń oraz pozostać w klimacie starej kamienicy zamiast nowoczesnej kabiny z plexi zastosowałyśmy zasłonkę prysznicową, która okazałą się świetnym i jakże ekonomicznym pomysłem. Słuchawkę baterii prysznicowej zmieniłyśmy na taką w stylu retro. Do tego dodałyśmy retro grafiki w czarnych ramach i łazienka była gotowa.

Ostatnim elementem było zamontowanie drewnianego podestu na dachu oraz wydzielenie obszaru patio. Wprowadziłyśmy trochę roślinności i od razu wiedziałyśmy, że stworzenie dodatkowej przestrzeni na powietrzu to wartość dodana do całego mieszkania. Ponieważ projekt realizowany był jesienią nie wykorzystałyśmy w pełni potencjału patio, projektując siedzisko z poduchami, lampionami i innym dodatkami, które na pewno pojawią się tam latem.

Do zobaczenia zatem na toruńskiej starówce.

Toruński Zakątek

Toruń

kawalerka na Starówce

Potencjał tej kawalerki widziałyśmy od pierwszej wizyty w mieszkaniu. Ulokowana w pierwszej linii od bulwaru nad rzeką Wisłą, w otoczeniu murów obronnych miasta, kilka kroków od głównej ulicy Starówki, a jednak zaciszna i bardzo kameralna. Celem metamorfozy było zaaranżowanie ładnego, funkcjonalnego wnętrza, z zachowaniem klimatu miejsca dla turystów odwiedzających piękny Toruń.

Na pierwszy ogień musiał pójść kolor ścian. Mamy szczęście do wnętrz pomalowanych „żywymi” kolorami, ale nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz szybko uporałyśmy się z tym tematem malując ściany na naszą ulubioną biel.

Łazienka wymagała gruntownego remontu. Właściciele zdecydowali, że chcą mieć małą, ale elegancką łazienkę, dlatego zaproponowałyśmy białe cegiełkowe kafelki na ścianę i modne aktualnie (ale raczej długo nie wyjdą z mody) hiszpańskie kafle we wzór na podłogę. Łazienkę utrzymałyśmy w tonacji biało-beżowej. Dla ocieplenia wnętrza jako półkę wykorzystałyśmy drewnianą deskę specjalnie przygotowaną przez stolarza.

Kuchnia w mieszkaniu, które zastałyśmy była dość duża i mocno zabudowana jak na tak mały metraż mieszkania. Zdecydowanym ułatwieniem był fakt, że szafki kuchenne były w bardzo dobrym stanie. Jednak, by nadać lekkości i dopasować kuchnię do całej koncepcji wnętrza postanowiłyśmy przemalować fronty szafek na kolor jasny szary, wymienić blat, a w miejsce szafek wiszących pozawieszać otwarte półki w kolorze sosnowym.

Sypialnia wymagała jedynie wstawienia mebli i pomalowania przepierzenia odgradzającego część sypialnianą od dziennej. Był tam jeszcze jednak jeden element, który zdecydowanie wymagał wykorzystania. Mianowicie szafa w zabudowie, a w szczególności jedna z części szafy, która kryła zabudowany w ścianie otwór drzwiowy. Od pierwszego momentu miejsce wydało się tajemnicze i bajkowe, co skłoniło nas do ulokowania w nim kącika dla dzieci. Główną atrakcją kącika jest malunek na ścianie wykonany przez zaprzyjaźnione i zdecydowanie uzdolnione dziewczyny, które jeszcze całkiem niedawno same pobawiłyby się chętnie w takim miejscu. Efekt zdecydowanie wymaga gratulacji i specjalnych podziękowań.

Nie mogłyśmy także oprzeć się pokusie zaaranżowania tarasiku, który prowadzi do mieszkania. Czyż nie przyjemnie jest spędzić ciepły letni wieczór z lampką wina na leżaczku na świeżym powietrzu?

9141081112327651413

Toruń – salka konferencyjna

Toruń

salka konferencyjna

Ciekawym wyzwaniem okazała się metamorfoza salki konferencyjnej w firmie informatycznej. Zastane pomieszczenie było zwykłym pomieszczeniem biurowym, bez wyrazu jak większość tego typu wnętrz. Aby zachować oficjalny, stonowany charakter pozostałyśmy w jasnej kolorystyce. Jedną ściana, na której zawisło 12 ramek, pomalowałyśmy na jasno szary kolor. Obrazki, które wykorzystałyśmy do ramek, zgodne z profilem i działalnością firmy, wydrukowałyśmy w tonacji granatowej takiej jak obicia krzeseł. W celu nadania charakteru temu pomieszczeniu zdecydowałyśmy się na bardzo wyrazistą, biało-czarna tapetę w zigzaki. Położyłyśmy ją tylko do wysokości 80 cm od podłogi, gdyż pozostała cześć ściany musiała pozostać biała jako tło dla rzutnika. Do tego wymiana lamp, półki i salka konferencyjna jak nowa!

1a
2a
3
lampy
PicMonkey Collage a

Toruń – mieszkanie w kamienicy na Starówce

Toruń

mieszkanie w kamienicy na Starówce

Przy pracy nad mieszkaniem na toruńskiej starówce, głównie chodziło nam o zachowanie przytulnego klimatu tego miejsca. W tym celu zdecydowałyśmy się na położenie tapety w kratę, która jeszcze bardziej ociepliła to urocze wnętrze. Odświeżenie ścian, które pomalowałyśmy na biało to podstawa, która zawsze sprawia, że mieszkanie staje się jaśniejsze a tym samym bardziej przestrzenne. Ze względu na dosyć dobry stan podłóg nie zdecydowałyśmy się na ich wymianę. Stare meble w kuchni odświeżyłyśmy poprzez wymianę ciemnego, bordowego blatu, zastępując go jasnym drewnianym. W łazience nie obyło się bez pomocy fachowców, którzy zajęli się montażem nowozakupionych sanitariatów. W przedpokoju rolę stolika a nawet szafki na buty pełnią wyszlifowane i pomalowane skrzynki na owoce. Świetnym elementem dekoracyjnym okazał się stary napis ulicy Królowej Jadwigi, który znalazłyśmy wśród rupieci na strychu. Dobór pościeli, obrazków oraz dodatków to kropka nad „i”, którą z chęcią stawiamy po wykonaniu prac remontowych i porządkowych. Mieszkanie nabrało przyjaznego klimatu. Jest jasne i bardzo funkcjonalne.

kuchnia1
kuchnia2
lazienka
lazienka2
salon1
salon2
sypialnia